Bette Davis maluje usta w 1930

Historia szminki

Nie ma chyba bardziej kobiecego kosmetyku niż szminka. Jeżeli zapytamy kogokolwiek o kosmetyk do makijażu, skojarzenie ze szminką jest natychmiastowe.

Pomadki vintage w metalowych tubkach
Pomadki vintage w metalowych tubkach.

Trudno jest odnaleźć w historii początki pomadki. Ludzie zawsze używali rozmaitych mazideł i maści do nawilżania i pielęgnacji spękanych i suchych ust. Nasze prababki miały swoje receptury, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Typowymi składnikami były miód, masło, oleje, wosk pszczeli. W XIX wieku pomady do ust można było już kupić u lokalnego farmaceuty. Niektóre z nich były barwione, aby zaczerwienić usta i uczynić je bardziej atrakcyjnymi. Częstymi barwnikami był sok buraczany, sok z marchwi, czerwone wino czy wyciąg z alkany (po wysuszeniu i roztarciu na proszek).

1937- pomadka :)
1937- pomadka 🙂

Pismo ” The toilette of health, beauty, and fashion”  w roku 1834, podaje taki przepis na leczniczą pomadę do ust:

„Weź uncję oleju ze słodkich migdałów, ciągnionego na zimno; drachm świeżego smalcu baraniego i trochę korzenia alkanetu. Duś całość razem w glinianym naczyniu. Zamiast oliwy ze słodkich migdałów możesz użyć olejku jasminu lub oleju z innego kwiatu, jeśli masz ochotę, aby maść miała pachnący zapach.”

Hmmm, piękny zapach baraninki z jaśminem 😉

Aktorka z pomadką w 1907r
Aktorka z pomadką w 1907r

Kobiety w XIX w mogły też barwić usta płynami barwiącymi lub woskowymi sztyftami, nazywanymi wówczas Rouge. To właśnie te woskowe sztyfty najbardziej przypominały dzisiejsze pomadki. Barwione były naturalnym barwnikiem pozyskiwanym z pancerzyków Koszenili. To owady żerujące na kaktusach meksykańskich. Barwnik ten ma piękny czerwony kolor i nazywa się karmin. Niestety pomimo atrakcyjnego koloru w sztyfcie czy płynie, był on dosyć słaby po położeniu na ustach- nadawał im zaledwie odcień czerwonego. Drugą potężną jego wadą był jego zapach, ponieważ w tamtych czasach rozpuszczano go  w … amoniaku. A więc za pięknymi czerwonymi ustami unosił się zapaszek zgniłych jaj.

Pomadki Guerlaina z 1924r
Pomadki Guerlaina z 1924r, w tym prototyp współczesnych pomadek „Ne m’oubliez pas”

Pierwszą pomadkę w naszym rozumieniu stworzył Guerlain. W 1828r otworzył on pierwszą w Paryżu perfumerię w  Hôtel Meurice, sprzedawał tam kosmetyki importowane z Anglii, między innymi szereg kosmetyków do barwienia i pielęgnacji ust. Od 1840r zaczął on produkować własne kosmetyki, między innymi pomadki w płynie i barwione błyszczyki. Wreszcie w 1870 wypuszcza pierwszą pomadkę w sztyfcie o nazwie „Ne M’oubliez Pas” (nie zapomnij mnie).

1898r sztyfty Bourjois
1898r sztyfty Bourjois do charakteryzacji

Sztyfty miały sporą przewagę nad płynami oraz mazidłami. nie kapały tak jak płyny, można było je nakładać bezpośrednio na usta, nie brudząc palców mazidłami. W tym samym roku zaczęto produkować także inne kosmetyki, których wpływ na współczesne pomadki był ogromny. Były to tzw. greaspaints, czyli farby sceniczne do teatrów. Były to gęste tłuszczowo- woskowe farby, o bardzo intensywnych kolorach, w postaci kredki owiniętej papierem. Bardzo przypominały dzisiejsze kredki woskowe. Takie farby do charakteryzacji sprzedawał Bourjois. Makijaż początkowo zarezerwowany na deski teatrów, powoli wychodził też na ulice.

Sztyfty- kredki Bourjois 1898
Zawinięte w papier woskowe kredki, były produkowane przez Bourjois głównie dla aktorów. 1898r

Tak pisał o tym „Auckland Star” w 1901r:

„W Paryżu sztuczna cera stała się tak powszechna, że kobieta nie waha się już prezentować bardziej różu niż pudru. W Londynie jest to już bardzo podobnie, a wśród ozdobionych klejnotami drobiazgów, które kobiety noszą w kieszeniach, na ogół jest jeden zawierający ołówek do brwi lub sztyft do ust.”

Reklama z 1935 r Cutex
Reklama firmy Cutex z 1935r. przedstawiająca pomadkę dopasowaną kolorystycznie do lakierów do paznokci. Zwróćcie uwagę na manicure tej damy. Czerwone pazurki z białymi paskami, bardzo współczesne, prawda?

Pomadka ciągle jednak była kosmetykiem, który raczej dodawał blasku, miękkości i delikatnego koloru. Porządne kobiety w tamtych czasach nie nosiły intensywnego makijażu na co dzień. Intensywnie czerwone pomadki zawładnęły światem dopiero w czasie II wojny światowej. Po pierwsze przemysł chemiczny umożliwił tworzenie intensywnych pigmentów, po drugie rozwój emancypacji kobiet pozwolił im sięgnąć po odważniejszy makijaż.  Wojna przyniosła światu cierpienie i śmierć, ale też spowodowała ogromne zmiany w społeczeństwie. Kobiety stały się bardziej samodzielne, zaczęły nosić spodnie, zrzucać gorsety , palić papierosy i właśnie malować usta na intensywne kolory.

"Kissing machine"
„Kissing machine”, maszyna do całowania do testowania trwałości pomadek 🙂 Max Factor

Potem już bogactwo pomadek tylko się zwiększało: zapachowe, bezzapachowe, pielęgnujące, zmieniające kolor, błyszczące, matowe. Wciąż jednak jej podstawowa forma sztyftu pozostaje niezmienna.

Opakowania do pomadek

Pomadki były pakowane w papier, karton, które pozwalały je przenosić i chronić, ale hitem okazała się metalowa tubka. Użycie metalu pozwoliło na opracowanie lepszych mechanizmów wypychania sztyftu z pojemnika i nadało gotowemu produktowi atrakcyjność, która ostatecznie sprawiła, że każda kobieta chciała mieć w torebce takie cacko.

Biżuteryjne opakowanie na pomadkę
Biżuteryjne opakowanie na pomadkę

Kiedy dokładnie pomadka została zamknięta w metalowej tubie nie jest wiadome. Raczej się tego nie dowiemy ponieważ od wieków wiele kobiet chroniło swoje usta kolorowymi sztyftami do ust w zimowych miesiącach w zimnym klimacie lub w miesiącach letnich w gorącym klimacie i jest prawdopodobne, że niektóre z nich były zamknięte w metalu. Po drugie, zamożne kobiety zamawiały jubilerskie opakowania do pomadek już wcześniej i przekłądały do nich produkty pakowane przez producenta w papier. Tańsze gotowe metalowe pudełka były również dostępne do kupienia w domach towarowych i innych punktach sprzedaży. Na pewno w latach 90 XIXw były oferowane w seryjnej sprzedaży wysuwane pomadki w metalowych pudełeczkach.

Wczesne, metalowe opakowanie pomadki
Wczesne, metalowe opakowanie pomadki, na wierzchu papierowa nalepka z nazwą.

Metale były bardzo tanie po I wojnie, więc owalna metalowa tubka była znakomitym rozwiązaniem. Pierwsze pomadki z obrotowym mechanizmem wysuwania pojawiły się około roku 1920. To wymusiło na producentach zastosowania okrągłego przekroju pomadki. I taki kształt, jest najbardziej popularny aż do dzisiaj, choć metal został zastąpiony plastikiem.

Wysuwana pomadka Bourjois
Wysuwana pomadka Bourjois

Dawne pomadki były niewielkie, ponieważ łatwo ulegały złamaniom. Co ciekawe, pomimo popularności szminek, próby wprowadzenia konturówki do ust, która była po prostu cieńszą dłuższą pomadką, zakończyły się klapą. Konturówka zyskała swoje miejsce w kosmetyczce dopiero w latach 60 ubiegłego wieku.

Tangee 1941
W 1941 r Tangee miała już kolorystykę w postaci 3 odcieni !
1933r reklama kosmetyków Bourjois
1933r reklama kosmetyków Bourjois

Pierwsze pomadki miały bardzo ograniczony zakres kolorów. Kolory były zresztą bardzo delikatne, mało intensywne. Zadaniem pomadki było wzmocnienie naturalnego koloru ust. W żadnym razie, żadna dama nie chciała by ktoś zauważył na jej wargach pomadkę.  Np. popularna firma Tangee w 1920r  proponowała pomadki w dwóch odcieniach: Natural red oraz Theatrical red – ” dla aktorów oraz tych, którzy upierają się przy intensywnym kolorze”. Teatr wymagał mocnego makijażu, z powodu słabego oświetlenia na scenie. Takie same wymagania stawiało przed makijażystami, dlatego mocny makijaż przeniósł się do kina a z kina na ulice.

Reklama z 1930 r Jean Patou
Reklama z 1930 r Jean Patou

Również aplikacja pomadki zmieniła się w ciągu tych wszystkich lat. W czasach gdy pomadki były lekko kolorowanymi mazidłami, bardzo popularna była metoda 3 palców. Panie odciskały palcem znak na środku warg- dwa na górnej i jeden na dolnej, potem rozetrzeć je na całe usta. W miarę jak pomadki stawały się coraz bardziej intensywne, coraz częściej sięgano po pędzelki aby namalować precyzyjny kształt. Modny kształt ust również bardzo zmieniał się w przeciągu ostatniego stulecia, wydaje się że już wszystko było modne, ciekawe więc co nas czeka w przyszłości…

Aplikacja pomadki metodą 3 dotknięć
Aplikacja pomadki metodą 3 dotknięć

Wydaje się, że w przyszłości powinniśmy mieć powrót do naturalnych składników i opakowań, w miarę jak rośnie świadomość zdrowotna i ekologiczna. Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie 🙂

PS. słowo „szminka” pochodzi od niemieckiego die Schminke, które oznacza makijaż.

Dodaj komentarz