Archiwa tagu: bardzo sucha skóra

Bardzo sucha skóra- bardzo duży problem

Po wizycie w drogerii i obejrzeniu ogromnej liczby nawilżających  kremów, toników,lotionów, balsamów i wszelkiej innej maści kosmetyków nawilżających, możesz mieć wrażenie, że z suchą skórą można łatwo sobie poradzić. Nic bardziej mylnego. Sucha skóra może być ogromnym utrapieniem dla osób, które jej doświadczają.

Sucha skóra to dla niektórych problem przejściowy a dla innych trwały. Wysuszenie skóry ma  różne stopnie nasilenia:

  1. Ściągnięcie – jest to specyficzne uczucia, jakby ściągania, kurczenia się skóry,
  2. Szorstkość– niewystarczająca ilość wody w skórze powoduje, że naskórek wysycha szybciej niż powinien i staje się szorstki, nierówny. Skóra traci ładny kolor, powierzchniowa wysuszona warstwa naskórka nadaje jej szary odcień. Bardzo szybko skórę pokrywa siateczka maleńkich zmarszczek, które będą powiększać się z czasem.
  3. Pieczenie, swędzenie – popękany, wysuszony naskórek przestaje stanowić dla skóry odpowiednią barierę ochronną. Skóra o wiele szybciej się podrażnia. Jest bardziej podatna na zanieczyszczenia z powietrza, alergeny, podrażnienie wywołane działaniem słońca oraz na coraz szybsze wysychanie.
  4. Łuszczenie się – wysuszanie i pękanie naskórka, powoduje jego przyspieszone złuszczenie, co jest widoczne w postaci mniejszych czy większych białych płatków, lub przylegających do skóry suchych łusek.
Prawidłowa skóra
Prawidłowo nawilżona skóra, posiada w wystarczającej ilości czynniki nawilżające w skórze właściwej, oraz lipidy między komórkami naskórka. Wilgoć pozostaje wewnątrz.

Aby skóra była odpowiednio nawilżona, konieczne jest prawidłowe funkcjonowanie dwóch mechanizmów. Pierwszym są tzw. NMF (natural moisturising factors), które znajdują się w naskórku i skórze właściwej. Są to substancje, które wiążą duże ilości wody i tym samym utrzymują nawilżenie skóry. Są to: mocznik (urea), kwas mlekowy, inne sole i cukry. Są to substancje, które tak jak np.  żelatyna wchłaniają duże ilości wody, ale nie zapobiegają jej odparowaniu. Żeby woda nie wyparowywała szybko z naskórka konieczne jest działanie lipidów, czyli tłuszczy wytwarzanych przez skórę, które ograniczają parowanie. Jeżeli jeden z tych mechanizmów zawodzi, mamy do czynienia z suchą skórą.

Gdy brakuje w skórze NMF, wówczas nic nie zatrzymuje wody w skórze, więc jest ona sucha. Mechanizmy skóry starają się usilnie jak najbardziej ograniczyć parowanie i skóra produkuje coraz więcej sebub. To może się skończyć łojotokiem z jednoczesnym suchym, łuszczącym się naskórkiem.

Gdy natomiast sebum jest produkowane w zbyt małej ilości, bądź te jego skład jest niewłaściwy, wówczas nic nie stanowi bariery pomiędzy naskórkiem a środowiskiem zewnętrznym i skóra bardzo szybko wysycha. Staje się cienka, pergaminowa, matowa, pokryta siateczką zmarszczek. Ta sytuacja często dotyczy skóry narażonej na agresywne środki chemiczne, jak np. detergenty.

Niestety gdy coraz bardziej „dorastamy” oba te mechanizmy w naszej skórze zaczynają szwankować i z wiekiem skóra staje się coraz bardziej sucha.

Skóra sucha
Skóra sucha cierpi na brak czynników nawilżających oraz lipidów zapobiegających parowaniu. Cała wilgoć wyparowuje ze skóry.

Czynniki, które najczęściej powodują wysuszenie skóry to:

  1. Wilgotność zewnętrzna– bardzo suche powietrze w sposób oczywisty mocno wysusza skórę. W Polsce takie warunki występują podczas mrozu w zimę. Mroźne powietrze jest bardzo suche, do tego dochodzi suche, ogrzewane powietrze w pomieszczeniach i już mamy problemy. Bardzo suche powietrze występuje też w pomieszczeniach klimatyzowanych. Do czynników klimatycznychwysuszających skórę należy również promieniowanie UV.
  2. Wiek– niestety im jesteśmy starsze, tym nasza skóra staje się coraz bardziej sucha. Winę za to ponosi zmniejszone wydzielanie sebum oraz niedobór czynników nawilżających NMF wewnątrz skóry.
  3. Dieta/ odwodnienie– jeżeli jesteś odwodniona to w sposób zupełnie oczywisty twoja skóra również będzie przesuszona. Także niedobór pewnych składników odżywczych może zaburzyć delikatną równowagę twojej skóry.
  4. Leki/choroby– niektóre leki i choroby również mogą przyczyniać się do przesuszania skóry.
  5. Zewnętrzne środki drażniące/ wysuszające– problem z suchą skórą dłoni mają najczęściej osoby, które często stykają się z detergentami, środkami czyszczącymi, lub są zmuszone często myć dłonie- np. lekarze.
Jak sobie radzić z suchą skórą
Jak sobie radzić z suchą skórą

Możesz spróbować poradzić sobie z suchą skórą sama, jeżeli problem nie jest bardzo poważny.

Jak sobie radzić z suchą skórą:

  1. Wyeliminuj czynniki zewnętrzne: nawilżaj powietrze w domu, oszczędnie używaj klimatyzacji i ogrzewania. Równie oszczędnie należy korzystać ze słońca i solarium, które bardzo silnie wysusza naskórek. Unikaj gorących kąpieli i pamiętaj aby bezpośrednio po myciu od razu nawilżać ciało. Mimo, że wydaje się że woda powinna nawilżyć twoją skórę, niestety tak nie jest. Gdy woda odparowuje z powierzchni skóry porywa ze sobą również tą wilgoć, która znajdowała się w naskórku, co sprawia, że jest on jeszcze bardziej suchy. Dla osób o suchej skórze o wiele bardziej korzystny jest szybki prysznic niż wylegiwanie się w wannie pełnej bąbelków. Jeżeli jednak uwielbiasz kąpiel, dodaj do niej olejek zamiast pieniącego się płynu. Pamiętaj: wszystko co się pieni wysusza skórę !  Noś rękawiczki zawsze gdy to możliwe przy pracach domowych.
  2. Zmień dietę – pij sporo wody, herbatek ziołowych, zielonej herbaty. Musisz wziąść pod uwagę, że napoje takie jak kawa, piwo, napoje energetyczne itp. zwiększają diurezę, czyli jeszcze bardziej odwadniają organizm. Osobom z problemem suchej skóry często bardzo pomaga zwiększenie w diecie ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, a więc większa ilość olejów roślinnych. Bardzo dobry skład ma olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia oraz oliwa z oliwek. można też łykać kapsułki z olejem z ogórecznika czy też wiesiołka. Zimą świetnym uzupełnieniem diety jest tran, który zawiera mnóstwo składników pomagających utrzymać piękno i zdrowie.
  3. Używaj kosmetyków, które wyrównują braki czynników nawilżających oraz lipidów.  Kosmetyki przeznaczone do skóry suchej powinny być bardzo delikatne, ponieważ sucha skóra jest najczęściej podrażniona przez to, że jej bariera ochronna nie działa prawidłowo. Wybierając kosmetyki należy pamiętać o tym, aby do prania swoich ubrań również używać bardzo łagodnych detergentów czy płynów do płukania. Resztki tych środków chemicznych pozostają na ubraniach i mogą podrażniać suchą skórę. Jeżeli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne to bardzo skuteczne są kosmetyki zawierające mocznik (Urea). Pamiętacie pewnie, że jest to jeden z naturalnych czynników nawilżających znajdujących się w skórze. Dodatkowo, kosmetyki powinny zawierać lipidy, które zapobiegają wyparowywaniu wody z naskórka. W tej roli świetnie sprawdzają się różne naturalne olejki, ceramidy, lanolina (tłuszcz z wełny owczej). W kosmetykach tradycyjnych tą rolę wypełnia parafina lub wazelina, czyli tłuszcz pochodzący z przetwórstwa ropy naftowej. Ważną rzeczą jest dobranie odpowiedniego, bardzo łagodnego środka myjącego. Do twarzy najlepiej stosować delikatne mleczka czy płyny micelarne, natomiast do ciała oliwkowe, naturalne mydła lub żele do mycia oparte na betainie. Kosmetyki delikatne to takie, które mają prosty skład i jak najmniej składników takich jak środki zapachowe, barwniki i środki konserwujące. Wszystkie te składniki najczęściej odpowiadają za podrażnienia. Bardzo sucha skóra często się łuszczy, jeżeli nie jest podrażniona, można zastosować delikatny enzymatyczny peeling, aby pozbyć się łuszczącego naskórka. Trzeba z nim uważać, musi być bardzo delikatny. Należy unikać agresywnych, intensywnych peelingów.

Sucha skóra to nie tylko niewygoda i problem estetyczny, jest ona sklasyfikowana jako jednostka chorobowa ! Jeżeli masz duży, trwały  problem z suchą skórą- powinnaś się udać do dermatologa, który dokładnie zdiagnozuje problem i zaleci właściwą terapię.

Zimą skóra cierpi

Mam nadzieję, że lubicie zimę. Ja bardzo lubię, gdy dzień staje się coraz dłuższy, śnieg przykryje szarzyznę a mróz tworzy swoje arcydzieła na drzewach i krzewach. Spacery w pogodny, mroźny dzień są tak bardzo przyjemne i odświeżające.

Jednak dla naszej skóry zima to istny koszmar. Człowiek nie jest przystosowany przez naturę do niskich temperatur. Nie mamy futra ani nie zapadamy w sen zimowy (choć pewnie niejeden by chciał). Nic w tym dziwnego, w końcu człowiek pochodzi z Afryki. Można powiedzieć, że jesteśmy zwierzętami afrykańskimi, które dzięki różnym sztuczkom zasiedliły inne regiony świata. Centralne ogrzewanie ani ciepła odzież niestety nie pomogą naszej skórze w przetrwaniu zimy, dlatego że zimą głównym problemem jest wysuszanie.

Gdy temperatura powietrza spada poniżej zera, cała zawarta w nim para wodna zamarza i opada na ziemię w postaci szronu. Takie powietrze staje się bardzo suche. Nawet gdy dostanie się do naszego domu, a my je podgrzejemy- nadal pozostaje bardzo suche. W takich warunkach wilgoć ze skóry odparowuje bardzo szybko. Sytuację pogarsza jeszcze różnica temperatury pomiędzy ciepłą skórą a mroźnym powietrzem.

Spodziewacie się na pewno co będę Wam doradzać, jeżeli chodzi o kosmetyki. Tak, oczywiście, nawilżajcie skórę na wszelkie sposoby: kremy, maseczki, żele maści, wszystko co dostarczy wilgoci Waszej skórze jest na wagę złota. Na spacery w mroźny dzień czy na narty, dobrze jest użyć gęstszych, tłuściejszych kosmetyków. Olejki w nich zawarte stanowią barierę ochronną, która ogranicza odparowywanie wilgoci ze skóry, a jednocześnie chroni ją przed wychłodzeniem. Bardzo dobrym pomysłem jest używanie zimą podkładów mineralnych w olejku Marula lub w kremie babassu. Olejki chronią przed wysuszeniem i zimnem, a minerały przed promieniowaniem UV. No a poza tym podkład oczywiście upiększa, ujednolica kolor skóry, ukrywa zaczerwienienia i niedoskonałości.

Zimą wybierajmy kosmetyki maksymalnie delikatne , ponieważ wysuszona skóra bardzo łatwo ulega podrażnieniom. Utrzymujące się podrażnienia oraz przesuszenie to prosta droga do przedwczesnego starzenia się. Najbardziej podrażniającymi substancjami znajdującymi się w kosmetykach są środki zapachowe oraz barwiące, dlatego tych substancji powinnyśmy unikać szczególnie zimą. Pamiętajcie, że skórę mamy nie tylko na twarzy, nasza skóra na dłoniach i reszcie ciała też wymaga delikatności. Wybierając mydła, żele do mycia i inne codzienne kosmetyki warto wybierać te nie-kolorowe i bezzapachowe.

Zimą należy unikać agresywnych zabiegów kosmetycznych, to zbyt dużo dla naszej skóry, ale nie unikaj zwykłych peelingów raz na tydzień lub dwa. Przesuszona skóra szybciej rogowacieje. Gruba warstwa martwych komórek, nie tylko sprawia, że skóra wygląda na zmęczoną i szarą, ale może też utrudnić składnikom nawilżającym zawartym w kremach dotarcie w głębsze jej warstwy. Może okazać się, że pomimo stosowania dobrych kremów czy maseczek, są one nieskuteczne. Po prostu aktywne składniki zatrzymuję się na rogowej warstwie naskórka i nie nawilżają skóry w miejscu, w którym czynić to powinny.

Unikajcie gorących kąpieli. To wysuszy Waszą skórę jeszcze bardziej. Ciepła woda jest o wiele bardziej delikatna. Po kąpieli czy prysznicu masz 3 minuty na użycie balsamu do ciała, olejku, masła czy  innego środka nawilżającego. 3 minuty to czas w jakim twoja rozgrzana po kąpieli skóra odparuje wilgoć i ulegnie przesuszeniu.

Oprócz pielęgnacji bardzo ważna jest dieta! Aby utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry powinnyśmy dostarczać organizmowi dużo odpowiedniej jakości tłuszczy nienasyconych. A więc jemy  ryby, oliwę z oliwek, tłoczony na zimno olej rzepakowy, orzechy, awokado. A jeżeli w naszej diecie nie ma wystarczającej ilości tłuszczy nienasyconych to zawsze można przyjmować tran, bardzo dobry na cerę jest też olej z ogórecznika i/lub z wiesiołka. Tych składników w diecie nie powinnaś sobie odmawiać.

Dobrym pomysłem zimą jest też nawilżanie pomieszczeń. Zimą bardzo dużo czasu spędzamy wewnątrz pomieszczeń, dlatego odpowiednie nawilżenie powietrza we wnętrzach jest dobrym sposobem na utrzymanie właściwej wilgotności również naszej skóry.