Archiwa tagu: depilacja

Włosek taki mały a problem taki wielki !

Wrastające po depilacji włosy, to dla wielu osób prawdziwe utrapienie. Pojawiają się stany zapalne, ropa, bolesność, zgrubienia, zaczerwienienia i przebarwienia skóry, które goją się długimi miesiącami. Zresztą często problem staje się o wiele poważniejszy. Wrastający włos prowadzi do poważnych powikłań medycznych i kończy się brzydką, dużą dziurą w skórze, antybiotykoterapią a następnie brzydką blizną.

Wrastające włoski, to problem, który ma 3 odmiany, a czasem stanowi ich połączenie:

  1. Widoczny włosek, który rośnie poziomo pod skórą. Nie ma stanu zapalnego, a włosek jest widoczny przez skórę.  Osłabione depilacją włoski, rosną cieńsze i delikatniejsze. Gdy są zbyt słabe by przebić się przez naskórek to rosną właśnie w ten sposób. Taki stan rzeczy występuje najczęściej u osób korzystających z depilatora, wosku czy pasty cukrowej. Jest to najprostszy do rozwiązania problem. Wystarczy sterylna igiełka i włosek łatwo można „wyskubać „ spod naskórka. Aby zapobiec wrastaniu włosków w przyszłości, należy zadbać o to by naskórek był maksymalnie miękki i elastyczny. Trzeba więc regularnie robić peeling depilowanej skóry oraz porządnie ją nawilżać. Zwiększamy wówczas szanse, nawet tych delikatnych, cienkich włosków na wydostanie się na powierzchnię.
  2. Większym problemem jest wrastanie włosków w głąb skóry. Włos często w ogóle nie jest widoczny na powierzchni skóry, nie ma możliwości złapania go pęsetą czy igłą i wyciągnięcia. Pojawia się natomiast czerwona gula, czasem sporych rozmiarów i mijają całe miesiące zanim zniknie a włosek wyjdzie na powierzchnię. Potem zostaje przebarwienie, które również znika po paru miesiącach. Jest to niezakażony stan zapalny wywołany właśnie przez wrastanie włoska. Tego typu problemy pojawiają się zwykle po depilacji depilatorem, woskiem lub pastą cukrową. Jedną z przyczyn tego stanu, może być to, że osłabiony włosek nie mogąc przebić naskórka zagina się i zaczyna wrastać w głąb skóry właściwej. Inną przyczyną jest nieprawidłowa depilacja, gdy włos nie zostaje wyrwany, ale urywa się gdzieś na swojej długości. Rozciągnięty, urwany włos zwija się w sprężynkę i chowa pod skórą. Rosnąc zaczyna głęboko wrastać w skórę właściwą, ponieważ właśnie jest skręcony. Co zrobić z takimi włoskami? Szczerze mówiąc, gdy już wrastają, nie za wiele da się zrobić. Podobno pomaga rozgrzewanie tego miejsca oraz  tak jak pisałam powyżej, depilacja i nawilżanie, ale tak naprawdę to nasza skóra musi sama się z tym problemem uporać. Musimy zadbać o to by zminimalizować ryzyko rwania się włosków podczas depilacji.  Trzeba więc skórę do depilacji wcześniej przygotować. Przygotowanie polega na zmiękczeniu, uelastycznieniu naskórka oraz rozluźnieniu mięśni włosa. Każdy włosek ma swój mięsień, który go „stroszy” gdy trzeba, rozluźnienie tych mięśni ułatwia depilację. Cóż więc innego możemy zrobić jak nie ponownie peeling i nawilżanie a do tego rozgrzanie skóry. Nowoczesne depilatory umożliwiają depilację pod wodą, to pomaga w rozluźnieniu mięśni, ułatwia depilację i czyni ją mniej bolesną. Można też zrobić na skórę okład z ciepłego ręcznika czy kompresu przed depilacją. Wówczas pory są otwarte, mięśnie trzymające włoski rozluźnione, naskórek miękki i sprężysty i depilacja powinna przebiec bezproblemowo.
  3. Kolejnym pojawiającym się problemem, często w powiązaniu z wrastającymi włoskami są ropne zapalenia skóry w postaci wyprysków czy nacieków ropnych. Jest to oznaka zakażenia bakteryjnego. Jeżeli naciek jest spory, bolesny, nabrzmiały należy skonsultować się z lekarzem i zastosować antybiotyki. Takie zakażenia czasem mogą przekształcić się w nieprzyjemne wrzody. Jeżeli problem jest niewielki, można poradzić sobie samodzielne stosując środki mające działanie przeciwbakteryjne, np. olejek T-tree, miód manuka, olej laurowy. Są też dostępne bez recepty maści z antybiotykiem na typowe zakażenia, np. Tribiotic. Takie powikłania pojawiają się przy wszelkich rodzajach depilacji, ale najczęściej przy goleniu maszynką do golenia. Maszynka nie tylko usuwa włosy, ale też powoduje niewielkie uszkodzenia naskórka, łatwo też o skaleczenia i droga do zakażenia otwarta. Dlatego podczas depilacji i po depilacji należy zachować bezwzględną higienę. Zarówno skóra jak i sprzęt powinny być odkażone.

 

Reasumując, jak powinna wyglądać depilacja, aby uniknąć kłopotów? Przedstawiam plan krok po kroku:

  1. Dzień przed: porządny peeling skóry i dobry balsam/ krem nawilżający
  2. Przygotowanie sprzętu: depilatory, maszynki do golenia odkazić środkami antybakteryjnymi lub spirytusem. Maszynkę najlepiej używać jednorazową i robić to jednorazowo. Przygotować czysty ręcznik, można wziąć papierowy, kuchenny. Głowicę depilatorów świetlnych IPL też należy przemyć tak jak zaleca producent. Wosk czy pasta cukrowa muszą być świeże i niezanieczyszczone, tak samo paski do depilacji.
  3. Rozgrzać skórę, kompresem, ciepłą wodą czy masażem.
  4. Przetrzeć skórę środkiem dezynfekującym/ żelem/ spirytusem.
  5. Usunąć włoski.
  6. Po depilacji nie trzeba koniecznie jeszcze raz dezynfekować skóry.Jeżeli poczekasz ok. 10min z dotykaniem depilowanej powierzchni, w tym czasie wszelkie ranki się zamkną i będą odporne na zakażenie. Jeżeli natomiast musisz się natychmiast ubrać, gdzieś iść, posmarować się czymś czy wejść do wody, no to konieczna jest powtórna dezynfekcja aby zamknąć drogę bakteriom. Możesz w tym celu użyć ałunu (takiego jak w dezodorancie ałunowym). On momentalnie hamuje krwawienie i delikatnie dezynfekuje ranki.
  7. Po depilacji: częste peelingi i nawilżanie.

Trochę to skomplikowane, ale i problem u niektórych osób jest bardzo poważny. Niestety  nie ma  metody, która  w 100% pozwoliłaby uniknąć wrastania włosów. Są osoby, u których włosy mają tendencję do wrastania i wywoływania silnych stanów zapalnych nawet rosnąc Naturalnie, tzn. bez depilacji L To bardzo nieprzyjemne i jeżeli stan jest poważny, to takie osoby mogą rozważyć  trwałe usunięcie włosów za pomocą lasera. Laser nieodwracalnie niszczy cebulki włosowe, więc włosek przestaje odrastać i wrastać w skórę oczywiście.